Lipy uratowane!

Z radością informuję, że Stowarzyszenie „Gliwickie Drzewa”, jako strona postępowania, otrzymało dzisiaj decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 15 maja br. w sprawie wpisu do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego pod numerem A/405/13 zespołu zaprojektowanej zieleni ulic Adama Mickiewicza, Józefa Sowińskiego, Jana III Sobieskiego, Kozłowskiej oraz Placu Grunwaldzkiego i skweru Keżmarok w Gliwicach. Decyzja została wydana z rygorem natychmiastowej wykonalności, zatem ewentualne wniesienie odwołania nie wstrzymuje jej wykonania.

Tym samym pomyślnie zakończyły się ponad ośmiomiesięczne zmagania o uratowanie jednego z najcenniejszych zespołów zieleni komponowanej w naszym mieście.

Gratuluję wszystkim nam zaangażowanym w obronę lip mieszkańcom Gliwic oraz tym, którzy wspierali akcję z innych rejonów Polski i z zagranicy. Wasze poparcie i pomoc były bezcenne i pokazały, że istnieje zarówno wielka społeczna wrażliwość na dziedzictwo kulturowe, jak i determinacja w działaniach na rzecz jego ocalenia. Szczególne słowa wdzięczności kieruję do Pani Apolonii Powieckiej, charyzmatycznej inicjatorki akcji obrony lip, której wielkie serce mobilizowało wszystkich, nieobojętnych na los jednej z najpiękniejszych alei w Gliwicach.

Podziękowania należą się także mediom informacyjnym, które obiektywnie relacjonowały przebieg batalii społecznej w obronie lip, a w szczególności: Radiu Katowice, Telewizji Polskiej Oddział w Katowicach, Nowinom Gliwickim, ITV Gliwice, Telewizji TVS, Gazecie Wyborczej, Gościowi Niedzielnemu, Faktowi oraz portalom internetowym: Ratujmy-Lipy, Gliwice 24, Dzisiaj w Gliwicach, InfoPoster. To dzięki Wam wiedza o prowadzonej akcji docierała do najdalszych zakątków kraju i świata wzmagając społeczne poparcie i skuteczność działań.

Nie byłoby szczęśliwego finału bez szybkiej i zdecydowanej reakcji Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na wniosek obrońców lip o objęcie skuteczniejszą ochroną prawną zagrożonych wycinką drzew. Dzięki wsparciu architektów i urbanistów pracujących na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej, pomocy kierownika Archiwum Państwowego w Gliwicach oraz badaczy urbanistycznej przeszłości Gliwic, wśród których należy wymienić Dr. Adama Bednarskiego – wniosek mógł zyskać konieczną wiarygodność naukową. Zasługą inspektorów Wydziału Ekologii Urzędu Miejskiego w Zabrzu jest to, że procedura wpisu odbyła się bez przeszkód, bowiem dostrzegli oni wady formalno-prawne wniosku o wycinkę. Ale to ostatecznie zaangażowanie i profesjonalizm inspektorów Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach sprawiły, że wpis zabytkowego układu alejowego ulicy Adama Mickiewicza został skutecznie zrealizowany, co więcej – rozszerzony o sąsiadujące niezwykle cenne zespoły projektowanej zieleni.

Przedstawiciel Stowarzyszenia „Gliwickie Drzewa”

Dr inż. arch. Marek Rawecki

14 myśli nt. „Lipy uratowane!

  1. Wyrazy podziękowania dla Pana Marka Raweckiego , dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy ….

  2. Podziękowanie i uznanie dla konsolidacji i determinacji mieszkańców DZIELNICY WÓJTOWA WIEŚ, i oczywiście dla wielu sojuszników w całej Polsce.
    Czy można sobie wyobrazić, aby urzędnicy gliwiccy wnieśli odwołanie od tej DECYZJI, wszak oni też kochają drzewa, zieleń, przyrodę ?

    Bronisław Keller

  3. Bardzo dziękujemy Panie Marku, aż miło czyta się takie informacje, tak rzeczowo i z klasą przedstawione.To co jest robione z sercem przynosi efekty. Brawo.

  4. Sprawa lip na Mickiewicza wydaje się wygrana, lecz zakusy urzędasów na zieleń miejską nie skończyły się. Nierozstrzygnięta i niezakończona pozostaje sprawa lip na Sowińskiego oraz plany likwidacji ogródków działkowych między Wydziałem Automatyki, Informatyki i Elektroniki Pol. Śl i „zastąpienia” ich terenami komercyjnymi oraz podziału pobliskiego parku nową ulicą. :-(

    • Jak dopuści się do wycięcia lip na Sowińskiego, to lip przy ul. Mickiewicza nic nie uratuje.

  5. ja bym pod lipami mieszkać nie chciał, samochodu parkować też nie, tyle świństwa co z tych drzew, to chyba z żadnych nie leci, ale wycinać też szkoda

  6. 3xFelieton: 3. DJ – Wali nam się kultura… Na głowę!
    Komentarz skopiowany ze strony Info-poster.

    Wnikliwy obserwator pisze:
    Wrzesień 21, 2013 o 8:07 pm

    Pragnę przekazać optymistyczną wiadomość, adresowaną do wszystkich osób zmartwionych obecną sytuacją gliwickiej kultury. Z prawdziwą przyjemnością informuję, że do końca obecnej kadencji samorządowej zostało tylko 400 dni. Już jutro będzie można z satysfakcją stwierdzić, że rządy Zygmunta Frankiewicza i jego ekipy potrwają w Gliwicach tylko 399 dni. Ludzie, nie traćcie wiary i nadziei na poprawę obecnego losu. Pomyślcie, że już niedługo czeka nas noc sylwestrowa. W tym właśnie dniu Frankiewicz będzie miał przed sobą zaledwie 299 dni sprawowania niepodzielnej władzy w mieście. Czy nie jest to wspaniała informacja??